Czas ruszyć się z domu!
Po 3 miesiącach przestoju. Czas odżyć! Wygłodzeni, spragnieni. Ruszamy . – na początek w Polskę.
Czerwiec zapowiada się intensywnie. Tym razem idziemy zarówno w ilość jak i jakość. (patrząc po ruchu na autostradzie i specjalistach okupujących lewy pas jadąc 90km/h) nie tylko my.
Na początek, na spokojnie.
Wyjazd weekendowy na Roztocze do znajomych, z którymi mieliśmy się spotkać tuż przed pandemią. Natura, kultura i oczywiście moc Pand.
Natura przywitała nas z utęsknieniem rzęsistymi łzami. Tak się stęskniła, że aż oberwaniem chmury nas uraczyła. Szkoda tylko, że to nie był deszcz majowy.
Z kulturą było lepiej. Zwłaszcza wtedy, kiedy zmęczone od wrażeń po całym dniu Pandy szły spać praktycznie na stojąco, a misie mogły zacząć nucić „wyjechali na wakacje..”
I oczywiście, last but not least „Moc Pand”. A moc mają ogromną! Cały dzień na jednym akumulatorze Uf..skąd one mają tyle siły?
A co konkretnie robiły Misie? I co mogą polecić (Long story short)
Plaża w Zwierzyńcu (Stawy Echo)
(To właśnie tutaj, Misie dopadł deszcz)
Tak, w Kaczórkach, nie w Kaczorkach 🙂
Plażowanie w Krasnobrodzie
…i oczywiście dobrą zabawę z znajomymi.